|
Wpisany przez Neletop
|
|
Poniedziałek, 11 Styczeń 2010 19:31 |
Karnawał – inaczej zapusty, mięsopust – okres zimowych balów, maskarad, pochodów i zabaw. Rozpoczyna się najczęściej w dniu Trzech Kroli a kończy w ŚrodE Popielcową. Nazwa pochodzi od włoskiego carne vale, a słowo to zaczerpnięte z łaciny oznaczało pożegnanie mięsa (carne mięso + valere obowiązywać, królować) lub "carne" - mięso + "vale" - żegnaj), przed rozpoczynającym się Wielkim Postem.Szczególnie huczne były zapusty (kuse dni) w dworach szlacheckich i magnackich. W XVII wieku |
|
Więcej…
|
|
|
Koniec ograniczeń na duńskim rynku pracy dla mieszkańców Europy Wschodniej . |
|
Wpisany przez mala z Aarhus
|
|
Czwartek, 12 Marzec 2009 22:08 |
|
Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Czechy Słowacja, Węgry, Słowenia zostały członkami Unii Europejskiej w 2004r. Teoretycznie obywatele tych krajów mogli bez ograniczen korzystać z prawa do swobodnego przepływ osób, towarów, usług i kapitału na ternie Wspólnoty.
Jednak jak i inne kraje Dania wybrała czasowe ograniczenia w dostępstwie do duńskiego rynku pracy, aby nie zakłócić wewnętrznej równowagi gospodarczej. Koniec z różnicami. Obecnie podziały i zróżnicowania w wydawaniu pozwolen na pobyt i prace mają zostać zlikwidowane. Minister do spraw integracji Birthe Rønn Hornbech popierana przez szeroką większość w Folketingu (duńskim parlamencie) cieszy się z nadchodzących zmian, jak i zachęca do tego duńskich pracodawców. Zmiany dotyczą też Rumunii i Bułgarii, krajów ktore wstąpiły do Unii Europejskiej w 2007r. Pomimo zmian nadal będzie sprawowana kontrola, czy pracownicy są objęci duńskimi warunkami pracy i płacy. Jedyną partią która jest przeciwko usunięciu ograniczeń dla pracowników z Europy Wschodniej jest Dansk Folkeparti. Partia ta juz w latach 2004 i 2007 ostrzegała przed możliwością zalania duńskiego rynku pracy. Martin Henriksen uważa, że poczyniona zmiana może być groźbą dla stopy zatrudnienia w Danii. – Kiedy sytuacja ekonomiczna jest taka słaba, powinniśmy sterować/ wybierać jakich pracowników nam potrzeba, jacy przybywają do Danii. |
|
Wpisany przez Wojtek
|
|
Wtorek, 06 Styczeń 2009 22:06 |
|
Basiu, tu jest Dania, nie Polska. Im prędzej to zrozumiesz, tym szybciej poczujesz się szczęśliwa W więzieniu w Danii runął mur. Rozsypały się 4 tysiące cegieł i powstała dziura wielka jak dom. Więźniowie mogli uciekać nie tylko gęsiego, ale nawet tyralierą. Nie uciekł nikt.
Bo Dania to raj - ustalili amerykańscy naukowcy.
Duńczycy pracują mało, zarabiają dużo, a swój kraj i piwo Carlsberg uważają za (prawdopodobnie) najlepsze na świecie.
Poranek
Jette, Jurgen i ich dzieci mieszkają pod Kopenhagą, w domu z ogródkiem, zamiast płotu mają żywopłot i wielką duńską flagę na maszcie. Nie zasłaniają okien firanami, jednym kluczem otwierają wszystkie drzwi. Kochają swoją królową, świętują Wielki Dzień Modlitwy, choć nigdy się nie modlą, piją wodę z kranu i pływają nago w morzu.
Ból głowy rozsadza Jurgenowi czaszkę. "Za dużo wczoraj wypiłem, za dużo" - myśli i po cichu zwleka się z łóżka. Gasi pragnienie dwiema szklankami soku, zakłada dres, kamizelkę odblaskową i przypina migające światełko do ramienia. Gwiżdże na psa i wychodzi biegać.
Poranny chłód z miejsca stawia go na nogi. Biegnie pustymi uliczkami osiedla. "Co roku to samo" - myśli Jurgen, próbując wyrównać oddech. "Haps, haps, nu skal vi ha'snaps" (Co w wolnym tłumaczeniu na polski znaczy: A teraz idziemy na jednego ).
|
|
Więcej…
|
|
Najlepsze hot-dogi na świecie |
|
Wpisany przez Wojtek
|
|
Niedziela, 14 Wrzesień 2008 14:01 |
|
Jest poniedziałek, pora lunchu i Steff’s Place jest pełen klientów. Prosty, chromowany kiosk naprzeciwko karuzeli bagażowych w terminalu nr 3 kopenhaskiego lotniska Kastrup jest lokalną instytucją. Powód? Kiedy Duńczyk wraca do domu, jeszcze przed odebraniem bagażu jego myśli krążą wokół jednego. Hot-doga.
Duńczycy są najbardziej zdeterminowanymi na świecie pożeraczami hot dogów. Mają ponad 50 rodzajów kiełbasek – od skromnych rode polser do egzotycznie brzmiącego kaempe knaek. Czołowy duński producent Tulip wytwarza rocznie ok. 50 mln kiełbasek przeznaczonych dla fast-foodów, a w Kopenhadze są setki polsevognen (ruchomych punktów sprzedaży hot dogów). Wiele z nich jest czynnych całą dobę, dzięki iście duńskiemu zwyczajowi posilania się hot-dogiem po drodze do domu po nocy spędzonej nad Carlsbergiem. |
|
Więcej…
|
|
„Dummekortet” urosła - Historia Dankort. |
|
Wpisany przez mala z Aarhus
|
|
Sobota, 06 Wrzesień 2008 09:49 |
W poniedziałek – 1. września – karta Dankort obchodziła 25. urodziny. 
Pierwszą kartę wydano w roku 1983 i na początku wydawało się, że będzie to zupełne fiasko. Wprowadzenie karty miało na celu zmniejszenie obiegu gotówki, oszustw związanych z czekami oraz wizyt w banku. Jednak sklepy, domy handlowe, w tym Magasin, zamieszczały kartoniki z napisami: Nej, tak til Dankort (Nie obsługujemy kart Dankort). Magazyn „Se og Hør” proponował własną nazwę Dankortu – „Dummekort” . Także konflikt między bankami i innymi instytucjami finansowymi groził wycofaniem Dankort. Przed Dankort Duńczycy korzystali z czeków. Faktycznie Duńczycy wpisywali ich w największej liczbie na mieszkańca Europy. Karta miała być tańszą alternatywą. Aby przekonać do jej pomysłu podniesiono opłatę za czeki do 2.50 kr, zaś opłaty kartą ustalono na wysokość 50 øre. Ale opłata za czeki nigdy nie została wcielona w życie i ponownie idea Dankortu została zagrożona. |
|
Więcej…
|
|
|